Eurotrip
Scott jest spokojnym licealistą-absolwentem, który ma już zapewnione miejsce na uczelni, czuje się szczęśliwy oraz jest ze wspaniałą dziewczyną. Niestety, zaraz po rozdaniu świadectw dziewczyna rzuca go, a on w przypływie rozpaczy postanawia dać sobie spokój z miłosnymi przygodami. Jednak orientuje się, że między nim a jego internetową koleżanką z Niemiec rodzi się ciekawe uczucie, w które warto zainwestować. Jednak pod wpływem alkoholu wyzywa ją, a kiedy trzeźwieje postanawia pojechać do niej i być z nią. Postanawia wyruszyć od razu. Wraz z nim udaje się jego przyjaciel erotoman, który nie chce przepuścić żadnej dziewczynie, mimo iż bardzo się stara. Wycieczka zaczyna się bardzo spokojnie, jednak przez ich nieuwagę zaczynają błąkać się po różnych krajach, spotykając dziwnych, ciekawych i mniej ciekawych ludzi. To trafiają do Anglii, gdzie zaprzyjaźniają się z kibicami Manchaesteru United, potem jadą do Francji, gdzie zamierzają trochę pozwiedzać. Po drodze jadą do Holandii, gdzie poznają jak to jest legalnie palić - oraz jeść - marihuanę oraz zabawić się. Holandia bowiem słynie jako stolica seksu i narkotyków. Po drodze jeszcze zahaczą o Słowację, a dopiero potem do Niemiec, gdzie dowiadują się, że jego dziewczyna jest we Włoszech. I tak dalej, i tak dalej. Sympatyczna, śmieszna komedia na jeden raz, jeden wieczór. Od biedy można.